Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*
   
  Drużyna Parafialna RUSZCZA
  Sparingi 2019
 
12.08.2019
Kanonada w Kokotowie


Ruszcza-Strzelcy Old 8-3 (3-1)
Gole dla Ruszczy: K. Socha  3x, R. Gruchała, K. Moryc, P. Adamski, P. Miernik, Ł. Małecki
Ruszcza skład: M. Nowak-D. Siwek, T. Urban, P. Bętkowski, R. Lehmann, K. Moryc, R. Gruchała, G. Kwater, P. Adamski, Ł. Małecki, K. Socha, P. Miernik, A. Tereszczyk, G. Biscu, D. Gregorczyk

Na zaproszenie kolegów z drużyny Strzelcy Kraków Old, mogliśmy z nimi zagrać na boisku Strażaka w Kokotowie. Powyższy mecz na ligowym boisku, na trawie, więc podjęliśmy wyzwanie. Rywal znany nam z orlika, dlatego spodziewaliśy się ciężkiego boju.
Mecz rozpoczął się od szybkiej bramki. W pierwszej akcji rywale (choć na lekkim spalonym) "na raty", ale strzelają gola. Po tym "incydencie" to Ruszcza przejmuję inicjatywę na boisku i praktycznie przez cały mecz to nasza drużyna prowadzi grę. Gole były kwestią czasu i po kilku nieudanych próbach, gdy bramka rywali broniona przez Irka Makockiego została "odczarowana", nasze strzały zaczęły odnajdywać drogę do siatki. W obronie zagraliśmy pewnie i zdecydowanie, przez co Strzelcy nie postrzelali zbyt wiele. Pomoc i ofensywa jak wynik pokazuje zrobiła swoje, choć pewnie mogło być wyżej... ale gra dla frajdy to nie wszystko musiało wpadać, a okazji jak sami wiemy nie brakowało. Wygrana cieszy, bo rywale słabi nie byli, choć mamy świadomość, że w naszej stadninie były trochę młodsze konie ("Pride of Ruszcza" można powiedzieć Poniżej mały kalejdoskop, kto i na jaki wynik zdobywał gole:
Pierwsza połowa
1-1 Kacper Socha (za szybki dla rywali, po prostu musiał zdobyć gola)
2-1 Rafał Gruchała (na wślizgu, na "czwórce", precyzyjne zamknięcie akcji)
3-1 Karol Moryc (piłka po kilku strzałach w tej akcji nie mogła przekroczyć linii bramkowej, aż wreszcie trfiła na głowę Karola, który nie dał szans obronie rywali)
Druga połowa
4-1 Przemysław Adamski (choć wcześniej operował na boku boiska, to tym razem Przemek pozwolił sobie zagościcić w polu karnym co musiało się skończyć golem)
5-1 Kacper Socha (znów nieuchwytny dla obrońców rywali i do tego "nóżka" też precyzyjna, bo piłka w rogu brakmi- Irek bez szans)
6-1 Piotr Miernik (Oj Piotruś czekał na tego gola dla Ruszczy długo, ale się doczekał i uśmiech na twarzy musiał się pojawić, choć chciałby pewnie wbić z 30 metrów w "okno" od poprzeczki, to przytomnie się odnaleść w polu karnym też fajne uczucie)
7-3 Kacper Socha (Duszek jako gość, który jest osatnio ewidentnie w formie  musiał strzelić trzeciego gola, co z resztą obiecał przed meczem - słowa dotrzymał)
8-3 Łukasz Małecki (ostatnia akcja meczu, szybki kontratak i Łukasz przy bezradnych obrońcach i bramkarzu pakuję piłkę przy słupku).

Jak zawsze dziękuję wszystkim za obecność i zaangażowanie, bo dobrze się was oglądało Rywalom dziękuję za grę i zaproszenie. Choć było gorąco i duszno to dobrze, że się udało rozegrać mecz przed nawałnicami.
Boisko Strażaka w Kokotowie godz. 18-30; grano 2x35 minut; graliśmy bez sędziego i na spalone, choć tylko te ewidentne.

20-21.07.2019 r.
FC Ruszcza po karnych odpadła w ćwierćfinale

    Dzięki inicjatywie i autorskiemu projektowi Kacpra Sochy, drużyna pod nazwą FC Ruszcza, wystąpiła w turnieju organizowanym na boisku Wiarusów Igołomia. 20 lipca rozgrywane były mecze grupowe (eliminacje), a dzień później finały w systemie pucharowym. Poniżej wyniki:
FC Ruszcza-OSP Rzeszotary 0-0
Krótki komentarz: Piłkarskie szachy. Nie przegrać. Zgrywać się.

FC Ruszcza-Wisła Sierosławice 7-2 (4-1)
Gole dla Ruszczy: K. Socha 3x, K. Herdzik (k), D. Gregorczyk, K. Moryc, P. Kleszcz
Krótki komentarz: Trzeba było wygrać, więc wygraliśmy. Mogło być dużo wyżej.

FC Ruszcza-Mariusz ale bym cię 5-2 (4-0)

Gole Ruszcza: P. Kleszcz 3x , K. Socha 2x
Krótki komentarz: Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale poszło gładko. Mamy awans do finałów- gramy w niedzielę!!!

Ćwierćfinał
FC Ruszcza-Nankatsu 3-3 (0-3)

Gole Ruszcza: K. Moryc 2x, K. Socha
Karne: 2-3
Krótki komentarz: Pierwsza połowa piiiii... (cenzura w PRL-u by to wycięła - reszta jest tajemnicą szatni-pozostaje między nami . Po przerwie (za język w przerwie mimo wszystko przepraszam ,  "spinamy poślady" i gramy to co trzeba. Zabrakło czasu na wygraną...a w karnych, no niestety nie poszło...

Ruszcza skład: K. Herdzik-K. Sendor, D. Gregorczyk, K. Moryc, K. Socha, Ł. Małecki, P. Kleszcz, A. Satoła, P. Woźniak, G. Kwater (21.07.19)
Dzięki dla naszego kapitana Kacpra Sochy, że wynalazł taki turniej i zebrał niezłą ekipę. Cel stawiany przez Duszka i sztab szkoleniowy był jasny, tj. gra w finale i wygrana w turnieju...wydaje się, że zabrakło niewielę (organizacja trochę stanęła nam na drodze do gwiazd . Dzięki za fajną zabawę i niezłą grę...
Grano na boiskach trawiastych Wiarusów Igołomia. 6 zawodników w polu + bramkarz. 2x20minut.

Poniżej realacja z turnieju skopiowana ze strony futmal.pl

"To było prawdziwe święto amatorskiego futbolu! W Igołomi już po raz trzynasty spotkały się amatorskie zespoły z całej Małopolski by na czterech boiskach jednocześnie, rywalizować o triumf w Wakacyjnym Turnieju Piłki Nożnej.

 

W weekend 20/21 lipca na niezwykle kameralnym obiekcie KS Wiarusy Igołomia odbyła się XIII już edycja Wakacyjnego Turnieju Piłki Nożnej, w którym udział biorą tzw. dzikie drużyny. W kadrach znaleźć mogło się jedynie trzech zrzeszonych w klubach graczy. Mecze rozgrywano 2x20 minut na aż czterech (z pięciu dostępnych) boiskach jednocześnie, a rywalizacja 17 zespołów przybrała wymiar dwudniowej walki o trofeum. W sobotę, emocjonowaliśmy się eliminacjami. W czterech grupach, rywalizacja toczyła się o dwa premiowane do ćwierćfinałów miejsca. W przypadku równej ilości punktów, o awansie decydował mecz bezpośredni, a w dalszej kolejności bilans bramkowy.

 

Niemało emocji towarzyszyło rywalizacji także w grupie C, w której najlepiej radziła sobie Ruszcza, a najsłabiej Wisła Sierosławice. Na pierwszy rzut oka zanosiło się na to, że faworytem grupy będzie właśnie Ruszcza, a walkę o drugie miejsce stoczą ekipy Mariusz Ale Bym Cię oraz OSP Rzeszotary. I ten scenariusz ziścił się bez reszty i to mimo, że na inaugurację... bezbramkowym remisem zakończył się bój Rzeszotar z Ruszczą. Wyglądało na to, że ten cenny punkt okaże się dla Rzeszotar zbawienny w walce o awans z "Mariuszem". Dla OSP Rzeszotary, rzeczywistość okazała się niekorzystna, bo w bezpośrednim, niezwykle twardym i ciężkim boju, górą okazali się "Mariusze" i to oni na kolejkę przed końcem zapewnili sobie awans do ćwierćfinałów. Mogli nawet pokusić się o wygranie grupy, ale musieliby pokonać jeszcze Ruszczę, a na to lider tabeli już sobie nie pozwolił. Trochę poza konkurencją (w negatywnym znaczeniu) pozostawała młodziutka ekipa Wisły Sierosławice, która w miarę wyrównany bój stoczyła jedynie z OSP Rzeszotary. 
 
Ruszczę czekała w niedzielę weryfikacja poziomu jej gry. W fazie grupowej miała najwięcej atutów zarówno zespołowych, jak i indywidualnych. Szybki, solidny i ofensywnie grający zespół z kilkoma silnymi ogniwami i solidnym bramkarzem był po prostu w tej grupie najbardziej kompletny. Kamil Herdzik w bramce bronił nie tylko to co musiał ale i to co można było, gdy do tego dołożyć niezły refleks i przegląd pola (szybkie i skuteczne wyprowadzanie kontr wyrzutem piłki), tworzył od podstaw dobrze naoliwioną maszynę. Nad jej prawidłową pracą czuwali kolejno Kacper Socha i Kacper Moryc, którzy swoimi szarżami w środku pola siali niemały zamęt w szeregach obronnych rywali, Paweł Kleszcz - niezwykle skoczny i skuteczny w powietrznych pojedynkach gracz, czy w końcu Dominik Gregorczyk - obrońca ze spokojem w grze i umiejętnością efektywnego włączania się do gry ofensywnej. Wszystkie te elementy, na poziomie sobotnich eliminacji, funkcjonowały bez zarzutów. Na niedzielne zmagania w fazie finałowej, szykować musieli się też gracze Mariusz Ale Bym Cię, drużyny bardzo aktywnej na boisku, szybkiej, dynamicznej i walecznej, napędzanej przede wszystkim przez duet Marcin Prusak - Tomasz Kuc. Ci dwaj, silni fizycznie i filigranowi dość gracze byli nie lada utrapieniem dla wszystkich rywali, ale jeden z nich - Ruszcza - wspomniany duet okiełznał.
 
Nie udało się to ekipie OSP Rzeszotary w bezpośrednim pojedynku z "Mariuszami". Pojedynku, który koniec końców, decydował o losach awansu. OSP Rzeszotary nie był co prawda pozbawiony ważnych postaci, ale momentami jego grę dominował chaos, który być może okazał się przeszkodą choćby w kluczowym dla awansu pojedynku. Na pewno silnym ogniwem był lewy obrońca Wojciech Gawor, wysoki i niezwykle twardy zawodnik, który na swojej stronie boiska nie pozostawiał wielkiego pola manewru. Był też ciekawy duet w ofensywie, który tworzyli Damian Kopcik i Dawid Kopcik ale indywidualności bez odpowiedniego wsparcia zespołu jako całości organizmu, nie zdołał wesprzeć drużyny na tyle, by przeskoczyć w tabeli jeszcze jeden zespół.
Grupa C
Ruszcza - Rzeszotary 0:0
Wisła Sierosławice - Mariusz ABC 0:5
Ruszcza - Wisła 7:2
Rzeszotary - Mariusz ABC 1:5
Ruszcza - Mariusz ABC 5:2
Rzeszotary - Wisła 5:3
 
1. Ruszcza 3 7 12-4
2. Mariusz ABC 3 6 12-6
3. Rzeszotary 3 4  6-8
4. Wisła 3 0  5-17

Niesłychanie ciekawa okazały się pozostałe ćwierćfinały. Najpierw w dramatycznych okolicznościach rozstrzygał się bój Nankatsu z Ruszczą. Oba zespoły były niesłychanie zbliżone poziomem sportowym i poniekąd także i stylem gry. Świetnie w mecz weszli jednak gracze Nankatsu, którzy za sprawą Marcina Szewczyka i Jarosława Maja błyskawicznie objęli prowadzenie, a do przerwy gromili Ruszczę już 3:0! Któż spodziewał się tego, że po pauzie Ruszcza odrobi straty, a w samej końcówce Paweł Kleszcz i Karol Moryc staną przed szansą, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Nie udało się i zemściło się to w konkursie rzutów karnych, w których awans wywalczyli ostatecznie piłkarze Nankatsu."

 

(powyższe za www.futmal.pl)

28.06.2019 r.
Piękne miejsce, niezła gra i gole też niczego sobie
Wygrana z Kalinexem



Ruszcza-Kalinex
4-2 (2-1)
Gole dla Ruszczy: S. Rafałowski 2x, Ł. Małecki, Dd. Kubacki
Ruszcza skład: I. Makocki, T. Urban, D. Siwek, P. Matuszczyk, D. Gregorczyk, Dd. Kubacki, K. Moryc, P. Adamski, R. Lehmann, Ł. Małecki, S. Rafałowski, G. Biscu, K. Tynor, R. Gruchała, K. Sendor

Już drugi raz na zaproszenie kolegów z Kalinexu mogliśmy z nimi rywalizować na boisku w Zabierzowie Bocheńskim (boisko Dębu ZB, nad "Bobrowym Rozlewiskiem). Pogoda tak jak w 2017 r. była wspaniała - słońca nam nie brakowało Mecz zakontraktowany na 2x30 minut i to co tygrysy lubią najbardziej mogliśmy zagrać na boisku ligowym - "jedenastu na jedenastu".
Skład Ruszczy orlikowy, zebrany z tych którzy wyrazili chęć - jak widać po nazwiskach źle nie było, co i gra pokazała.
Przy takich ofensywnych piłkarzach w ofensywie Ruszcza od początku przejęła inicjatywę -nie mogło być inaczej. Kilka pierwszych akcji i było na co popatrzyć: kiedy się dało i udało to piłka przyjemnie dla oka "chodziła". Po takiej akcji, gdy piłka najpierw ze środka została rozrzucona do boku i następnie już w polu karnym wróciła do środka - w polu karnym akcję uwieńczył Łukasz Małecki (asysta chyba Rafał Lehmann). Trochę się można było napodniecać powyższą akcją, a co powiedzieć o drugim golu dla Ruszczy autorstwa Sebastiana Rafałowskiego. Cóż Bastinho w swoim stylu dostał piłeczkę przed polem karnym, lekko ją pomacał żeby się dobrze ustawiła i huknął w samo okno...łaaa pozamiatał:) Można było jeszcze coś ustrzelić w pierwszej połowie ale dla nas już nic nie wpadło. Za to Kalinex pomimo początkowych trudności powoli łapał wiatr w żagle i choć początkowo nic nie strzelali to jedna z ostatnich akcji pierwszej połowy dała Kalinowemu kontaktową bramkę.
Początek drugiej połowy zdecydowanie dla Kalinexu, który chciał wyrównać. Rywalę w swoim stylu operowali nieźle piłką, którą kierowali do napastników, znanych ze swojej skuteczności. Jednak Ruszcza z tyłu miała dobrze zbudowany mur i ostatnią instancję w postaci Irka. Ataki Kalinowego rozbijały się więc o obronę, bronił Irek lub rywale chybiali w dogodnych sytuacjach. A my? Nie spaliśmy, wyprowadzaliśmy miłe dla oka kontry i... też chybialiśmy albo bronił golkiper Kalinexu (dawaliśmy mu sporo sytuacji do wykazania się). Po jednej z kontr na 3-1 gola zdobywa Bastek (przed tym chyba ze dwa razy obił poprzeczkę). Gra nie ulegała zmianie. Czwartego gola na 4-1, po chyba dwóch z rzędu rzutach rożnych, zdobywa zza pola karnego Dawid Kubacki, który po precyzyjnym uderzeniu znalazł miejsce w rogu bramki rywali. Na prośbę kolegów z Kalinexu kilka minut zagraliśmy dłużej. Kalinex wbił nam jeszcze jednego gola i wynikiem 4-2 zakończyliśmy ten mecz.
W historii niestety pokonywać Kalinex udawało nam się nie za często, więc mimo, że to mecz towarzyski to jednak cieszy. Aha zwłaszcza (bo nie pisałem wcześniej), że stawką były dwie skrzynki bursztynowego chłodnego napoju Tyle...
Dzięki jak zawsze dla kolegów z Kalinexu za zaproszenie i grę w dobrej atmosferze (nie wiem czy ktoś zauważył, ale graliśmy bez sędziów i na spalone i wypaliło to dobrze).
Oczywiście dzięki za grę dla tych, którzy zagrali w barwach Ruszczy - dobrze to wyszło

13.06.2019 r.
Ambicja po obu stronach
DP Ruszcza Kraków-Strzelcy Kraków Old 8-8


Ruszcza skład: A. Sprynca- K. Sendor, T. Urban, J. Stojek,  K. Moryc, P. Adamski, R. Lehmann, J. Szostek

Długo nie mogliśmy zagrać ze Strzelcami, bo a to pogoda (ulewne deszcze), a to sytuacje losowe przeszkadzały. Ale wreszcie się udało...
Przeciwko znanemu rywalowi, który w powyższym meczu wystawił mocny skład, Ruszcza wystąpiła w lekko odświeżonym teamie - oprócz "doświadczonych dwóch stoperów przedstawiliśmy "młode twarze".
Początek meczu bardzo ciężki. Nie dość, że upalna pogoda i wysoka wilgotność to daleko nam było do zgrania i przez to Strzelcy małymi kroczkami zdobywali przewagę, i optyczną, i bramkową. Po ok. 20 minutach było 0-3. Później strzelamy bramkę na 1-3, mamy karnego (niestety nie wykorzystujemy go) i gra powoli, z czasem się układa. Bramkowo rywale długo utrzymywali przewagę, lecz to Ruszcza dzięki walecznej grze, w krótkim okresie czasu doprowadza do remisu i wychodzi na trzy bramkową przewagę 8-5. Kilka minut do końca, mamy okazję na podwyższenie wyniku, ale Strzelcy ostatecznie dochodzą nas bramkami i wynik meczu remisowy 8-8. Oba zespoły miały jeszcze piłki meczowe ale wynik się nie zmienił - tu zadecydowała dobra gra obu bramkarzy - u nas Adrian wyciągnął kilka niezłych piłek). Niezłe spotkanie Karola, który robił różnicę i fajnie współpracował Przemkiem, Rafałem oraz jednym i drugim Kubą. W obronie Tomek i Krzysiek ostatecznie też na plus
Mecz sponsorowany przez cyfrę "3". Od trzech bramek straty na początku meczu, do trzech goli przewagi w końcówce. Cytując klasyka, że dwie bramki przewagi są niebezpiecznym wynikiem, w omawianym meczu to i trzy gole to mało. Na początku było nerwowo, ale później powoli tworzyła się drużyna na boisku i każdy za każdego walczył, co przyniosło wymierny skutek. W końcówce zabrakło może doświadczenia aby utrzymać wynik, ale patrząc na całokształt było dobrze.
(Orlik Wadów; 7x7, grano przez ok.80 minut+przerwana na wodę)

09.05.2019 r.
 
DP Ruszcza Kraków-Strzelcy Kraków Old 4-8
Gole Ruszcza: M. Węglarz 3x, R. Stojek

Ruszcza skład: A. Sprynca- K. Sendor, P. Matuszczyk, J. Stojek,  R. Stojek, J. Szostek, Ł. Małecki, M. Węglarz, T. Urban
       Pomimo chłodu i deszczu rozegrano niezłe spotkanie, po którym mogli się cieszyć tym razem nasi rywale. Pogoda angielska to przebieg meczu niczym drużyn angielskich w Lidze Mistrzów, które pomimo początkowych niekorzystnych rezultatów potrafiły odrabiać starty (Liverpool z Barceloną i Tottenham z Ajaxem). Dla powyższego porównania my zagraliśmy jak Barca lub Ajax, a rywale jak "czerwoni" lub "koguty". A było tak...
Od początku grało nam się ciężko - rywalą chyba nie lepiej - sporo walki z której nic nie wynikało. To Ruszcza wychodzi w ty meczu na prowadzenie po pięknych dwóch golach Michała Węglarza i golu Rafała Stojka. Rywale między czasie zdobywają gola i po ok. pół godzinie gry wynik był 3-1 dla Ruszczy. Później powoli i stopniowo nasze akumlatory się wyczerpują i rywale odrabiają straty doprowadzając do wyniku 3-4 (starsi koledzy klepali nas momentami niemiłosiernie). Ruszcze stać jeszcze było na doprowadzenie do wyrównania po golu dobrze dysponowanego Michała Węglarza. Zostaje z piętnaście minut gdzie próbowaliśmy coś zrobić a rywale punktowali nas za nasze błędy i w koncówce "pyknęli" nam cztery gole.
   Pomimo przegranej dobrze że rozegraliśmy takie spotkanie, które pokazuje, że nieraz trzeba się zmierzyć z ciężkimi chwilami na boisku, a nawet beznadziejną grą. Oby udało się wyciągnąć wnioski i wrócić do tego co potrafimy grać, co udowadnialiśmy w poprzednich meczach z naszymi rywalami.
(Orlik Wadów; 7x7, grano przez ok.70 minut bez przerwy)

14.03.2019 r.

DP Ruszcza Kraków-Strzelcy Kraków Old 15-4

Ruszcza skład: A. Sprynca- K. Sendor, P. Matuszczyk, J. Stojek, P. Adamski,  R. Stojek, J. Szostek, Ł. Małecki, M. Węglarz, T. Urban, M. Krześniak

Pierwszy sparing w 2019 r. rozegraliśmy z rywalem dobrze znanym tj. Strzelcami Kraków - z nimi też kończyliśmy poprzedni rok. Rywale zaprosili nas na swój termin czwartkowy - tydzień wcześniej się nie udało - braki kadrowe po obu stronach - tym razem mogliśmy podjąć wyzwanie.

Kadra Ruszczy była prawie nie zmienna na te czwartkowe potyczki. Od początku zaznaczyła się przewaga Ruszczy i z pewnymi momentami trwała przez cały mecz. Parafialni odskoczyli na kilka goli i pilnowali tej przewagi dokładając seriami kolejne trafienia. Z fomacji ofensywnej gole zdobywali chyba wszyscy - najwięcej na swoim koncie miał napewno Rafał Stojek, poza nim skuteczni byli Przemek Adamski, Kuba Szostek, Łukasz Małecki, Michał Węglarz, a także Maksiu Krześniak (może jeszcze ktoś ale nie prowdziliśmy zapisów

Wynik wysoki, co cieszy, ale gra powinna być lepsza - atakujemy jak wygłodniałe lwy (dobrze) tego samego trzeba oczekiwać w obronie. Na szczęście naszą ostatnią instancją był Adrian Sprynca, który w efektowny sposób obronił kilka piłek.

(Orlik Wadów; 7x7, grano przez ok.70 minut bez przerwy)




 
  Stronę odwiedziło już 102618 odwiedzający (272286 wejścia) osób Copyright : Administratorzy www.ruszczalp.pl.tl  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*Drużyna Parafialna Ruszcza*